Owady jadalne na świecie: gdzie je się robaki? Od chapulines po larwy mopane
Redakcja Paka Robaka · Aktualizacja:

Owady jadalne na świecie to codzienność, a nie egzotyka. Według raportu FAO z 2013 r. owady regularnie je około 2 mld ludzi, a lista gatunków trafiających na talerz liczy ponad 1900 pozycji. Zabieramy Cię w podróż po miejscach, gdzie je się robaki: od Meksyku przez Tajlandię po południe Afryki.
Owady jadalne na świecie w liczbach
Najwięcej owadów je się w strefie tropikalnej, gdzie owady są duże, liczne i dostępne przez cały rok. Według FAO najczęściej jadane grupy to:
| Grupa owadów | Przykłady | Udział wśród jadanych gatunków wg FAO (2013) |
|---|---|---|
| Chrząszcze | larwy chrząszczy, mącznik | ok. 31% |
| Gąsienice motyli | mopane, larwy bambusowe | ok. 18% |
| Błonkówki | mrówki, osy, pszczoły | ok. 14% |
| Prostoskrzydłe | koniki polne, szarańcza, świerszcze | ok. 13% |
Reszta to m.in. pluskwiaki (cykady), termity i ważki. W wielu regionach owady nie są „jedzeniem na czarną godzinę”, tylko sezonowym przysmakiem, często droższym od mięsa.
Dlaczego właśnie tropiki?
To, gdzie je się robaki, w dużej mierze wynika z przyrody. W ciepłym klimacie owady są większe, a wiele gatunków pojawia się masowo: szarańcza tworzy roje, termity wylatują z kopców tysiącami, a gąsienice obsiadają całe drzewa. Zbiór jest wtedy szybki i opłacalny.
W chłodniejszej Europie owady są zwykle małe i rozproszone, więc zbieranie ich na jedzenie nigdy nie miało wielkiego sensu. Ta różnica w dostępności z czasem przerodziła się w różnicę kulturową: w jednych krajach owady są normalnym jedzeniem, w innych budzą niechęć.
Chapulines: prażone koniki polne z Oaxaki
Meksyk to jeden z krajów o najbogatszej tradycji jedzenia owadów. Najbardziej znane są chapulines, czyli koniki polne z rodzaju Sphenarium, popularne zwłaszcza w stanie Oaxaca na południu kraju. Je się je tam od czasów przedkolumbijskich.
Świeżo złowione koniki płucze się, gotuje lub blanszuje, a potem praży na glinianej patelni comal. Doprawia się je sokiem z limonki, chili, czosnkiem i solą. Efekt to chrupka, kwaśno-pikantna przekąska, którą sprzedaje się na targach na wagę. Chapulines je się prosto z torebki, w tacos, na tlayudach (dużych chrupkich tortillach) albo do mezcalu.
Chapulines to krewni szarańczy, więc jeśli chcesz poczuć podobny smak w Polsce, sięgnij po legalnie dostępną szarańczę jadalną i dopraw ją po meksykańsku. Historię, przygotowanie i ryzyka opisujemy w osobnym tekście chapulines: meksykańskie koniki polne z Oaxaki.
Escamoles i inne meksykańskie owady
Meksyk to także escamoles, larwy i poczwarki mrówek nazywane „kawiorem pustyni”, oraz gusanos de maguey, czyli larwy żyjące w agawach. Więcej o mrówczych przysmakach przeczytasz w tekście czy mrówki są jadalne.
Tajlandia: owady z ulicznego straganu
W Tajlandii, zwłaszcza w północno-wschodnim regionie Isan, owady to zwykłe jedzenie z targu. W dużych miastach stoiska ze smażonymi owadami stoją obok tych z owocami i szaszłykami.

Najczęściej spotkasz:
- Jing leed: smażone świerszcze, doprawiane sosem rybnym, pieprzem i liśćmi limonki kaffir. Tajlandia ma tysiące hodowli świerszczy.
- Rot duan: larwy ćmy żyjącej w bambusie, nazywane potocznie „pociągiem ekspresowym”. Są chrupiące i delikatne w smaku.
- Jaja mrówek tkaczek: dodawane do zup i sałatek.
- Duże pluskwiaki wodne: jadane w całości lub ucierane do past.
Kambodża: smażone pająki ze Skuon
W Kambodży oprócz świerszczy i larw je się także tarantule. Najsłynniejsze są te ze Skuon, miasteczka przy drodze z Phnom Penh na północ. Smaży się je z czosnkiem i solą. Pająki to jednak pajęczaki, a nie owady. Szczegóły opisujemy w artykule tarantule w kuchni, a przegląd pająków jedzonych na świecie na stronie jadalne pająki.
Korea i Chiny: poczwarki jedwabnika
W Korei Południowej popularną przekąską uliczną jest beondegi, czyli gotowane na parze lub duszone poczwarki jedwabnika. Sprzedaje się je w papierowych kubeczkach, a w sklepach także w puszkach. Mają wyraźny, nieco ziemisty smak, który dla wielu cudzoziemców jest wyzwaniem. Skąd się biorą i jak powstaje jedwab, opisujemy w przewodniku jedwabnik morwowy.
W Chinach poczwarki jedwabnika to produkt uboczny produkcji jedwabiu, smażony lub duszony w kuchni domowej. W południowych prowincjach, m.in. w Yunnanie, je się też larwy os i szerszeni. O tych drugich piszemy w tekście czy szerszenie są jadalne.
Afryka: larwy mopane
W południowej Afryce, w Zimbabwe, Botswanie, Namibii i RPA, ogromne znaczenie mają larwy mopane. To gąsienice ćmy Gonimbrasia belina, żerujące na drzewach mopane. Zbiera się je ręcznie, usuwa zawartość jelit, a potem gotuje i suszy na słońcu.
Suszone mopane można przechowywać miesiącami. Je się je na chrupko jako przekąskę albo duszone w sosie pomidorowym z cebulą. Handel mopane jest w regionie istotnym źródłem dochodu, zwłaszcza dla kobiet na terenach wiejskich. W innych częściach Afryki popularne są też termity, gąsienice i szarańcza.
Termity zbiera się zwłaszcza na początku pory deszczowej, kiedy uskrzydlone osobniki masowo wylatują z kopców. Łapie się je do misek z wodą ustawionych pod lampą, a potem praży na sucho lub smaży. W Afryce Wschodniej i Zachodniej uchodzą za sezonowy przysmak o tłustym, orzechowym smaku. Więcej o tych owadach przeczytasz w tekście termity: co to jest i jak wyglądają. Z kolei w krajach Sahelu i na Madagaskarze w czasie rojów zbiera się szarańczę, którą suszy się na zapas.
Ameryka Południowa: larwy z palm i mrówki
W Amazonii, m.in. w Peru, Ekwadorze i Kolumbii, popularne są larwy ryjkowca palmowego (Rhynchophorus palmarum), nazywane w Peru suri. Grube, białe larwy żyją w pniach ściętych palm. Sprzedaje się je na targach, piecze na szpadkach nad węglem lub smaży, a ich smak porównuje się do tłustego boczku.
W Kolumbii znane są też hormigas culonas, prażone królowe mrówek z departamentu Santander. W Wenezueli i Brazylii niektóre rdzenne społeczności pieką duże ptaszniki, choć to już pajęczaki, a nie owady.
Japonia, Indonezja i Australia
W Japonii tradycyjnym przysmakiem są inago no tsukudani, czyli koniki polne duszone w sosie sojowym z cukrem, a także larwy os hebo. To pozostałość czasów, gdy w górskich regionach o białko zwierzęce było trudno.
Na Nowej Gwinei i w części Indonezji jada się larwy ryjkowców żyjące w palmach sagowych, podobne do południowoamerykańskich suri. W Australii rdzenni mieszkańcy od tysięcy lat jedzą m.in. witchetty grubs (duże białe larwy ćmy) i mrówki miodowe, których odwłoki wypełnia słodki nektar.
A co z Europą?
Europa nie zawsze była niechętna owadom. Arystoteles pisał o jedzeniu cykad, a Pliniusz Starszy według przekazów wspominał o larwach chrząszczy, które Rzymianie tuczyli mąką i winem. Z czasem owady zniknęły z europejskiej kuchni, pozostając jedynie w lokalnych ciekawostkach.
Jedynym głośnym wyjątkiem jest sardyński casu marzu, owczy ser dojrzewający z udziałem larw muchy serowej. Ze względu na przepisy sanitarne nie wolno go jednak legalnie sprzedawać, więc pozostaje lokalną ciekawostką. Więcej o larwach much, od wędkarstwa po leczenie ran, piszemy w tekście czerwie.
Dziś owady wracają, ale w uporządkowanej formie. W UE są „nową żywnością” i dopuszczono cztery gatunki: świerszcza domowego, mącznika młynarka, szarańczę wędrowną i pleśniakowca lśniącego. Wszystkie pochodzą z hodowli, a nie z odłowu. Na polskich półkach spotkasz je najczęściej jako całe suszone owady, mąkę lub składnik batonów i przekąsek. To spokojniejszy start niż smażona tarantula na straganie, a smak, zwłaszcza prażonych świerszczy, często zaskakuje pozytywnie osoby, które spodziewały się czegoś dziwnego. Więcej o różnicach między gatunkami przeczytasz w przewodniku jakie robaki nadają się do spożycia, a przegląd dostępnych produktów znajdziesz na stronie owady jadalne.
Pamiętaj, że owady mogą uczulać. Osoby uczulone na skorupiaki, mięczaki lub roztocza kurzu domowego powinny przed spróbowaniem skonsultować się z lekarzem.
Najczęściej zadawane pytania
W jakich krajach je się najwięcej owadów?
Owady są najpopularniejsze w Azji Południowo-Wschodniej, Afryce Subsaharyjskiej i Ameryce Łacińskiej. Według FAO regularnie je je około 2 mld ludzi.
Co to są chapulines?
To prażone koniki polne z meksykańskiego stanu Oaxaca, doprawiane limonką, chili, czosnkiem i solą. Je się je jako przekąskę lub w tortillach.
Czy w Europie jedzono kiedyś owady?
Tak. Starożytni Grecy jedli cykady, a Rzymianie według przekazów larwy chrząszczy. Z czasem owady zniknęły z europejskiej kuchni, a dziś wracają jako dopuszczona w UE nowa żywność.
Czy mogę przywieźć jadalne owady z podróży?
Lepiej tego nie robić. Większość gatunków jadanych w Azji czy Afryce nie jest dopuszczona jako żywność w UE, a przywóz żywności spoza Unii podlega ograniczeniom.



