Przejdź do treści
Menu
Gatunki owadów

Karaluch: jak wygląda, czy gryzie i czym różni się od prusaka

Redakcja Paka Robaka · Aktualizacja:

Samiec karaczana wschodniego, ciemnobrązowy karaluch z długimi czułkami na papierze milimetrowym
Fot. Dimitǎr Boevski, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Karaluch to jeden z najbardziej znienawidzonych owadów na świecie, a przy tym jeden z najlepiej przystosowanych. W tym przewodniku wyjaśniamy, jak wygląda karaluch, czym różni się od prusaka, czy gryzie i lata, skąd się bierze w domu i czego nie lubi. Na końcu odpowiadamy na pytanie, które pada na naszym blogu najczęściej: czy karaluchy są jadalne.

Karaluch: co to za owad?

„Karaluch” to potoczna nazwa karaczanów, owadów z rzędu karaczanów (Blattodea). To bardzo stara grupa: przodkowie dzisiejszych karaczanów żyli już w karbonie, ponad 300 mln lat temu. Do tego samego rzędu naukowcy zaliczają dziś także termity, o których piszemy w tekście termity: jak żyją i czy są jadalne. Bliskimi krewnymi karaczanów są też drapieżne modliszki.

Na świecie opisano ponad 4,5 tys. gatunków karaczanów. Zdecydowana większość żyje w lasach tropikalnych, w ściółce i pod korą, i nigdy nie wchodzi do ludzkich domów. Jako szkodniki znane jest tylko kilkadziesiąt gatunków, które przystosowały się do życia obok człowieka.

W Polsce nazwy bywają mylone. W języku codziennym „karaluch” to zwykle karaczan wschodni (Blatta orientalis), a mniejszego, jasnego krewniaka nazywamy prusakiem (Blattella germanica). W ogrzewanych budynkach, np. w ciepłowniach, szklarniach i ogrodach zoologicznych, trafia się też duża przybyszka amerykańska (Periplaneta americana). W polskich lasach żyją ponadto małe, dzikie karaczany z rodzaju Ectobius, które nie zakładają kolonii w mieszkaniach.

Jak wygląda karaluch?

Wszystkie karaczany mają podobną budowę, dzięki której łatwo je rozpoznać:

  • Spłaszczone, owalne ciało, które pozwala wciskać się w szczeliny cieńsze niż kilka milimetrów.
  • Przedplecze w kształcie tarczy, które przykrywa głowę od góry, więc patrząc z góry, prawie jej nie widać.
  • Bardzo długie, nitkowate czułki, często dłuższe od całego ciała.
  • Długie, kolczaste nogi przystosowane do szybkiego biegania.
  • Para przysadek (cerci) na końcu odwłoka, które wyczuwają ruch powietrza i ostrzegają przed zagrożeniem.

Karaczan wschodni, czyli „klasyczny” karaluch, ma około 2–3 cm długości i jest ciemnobrązowy do prawie czarnego, z lekkim połyskiem. Samiec ma skrzydła, które przykrywają większą część odwłoka, a samica tylko krótkie zawiązki skrzydeł. Żaden z nich nie lata.

Prusak a karaluch: jak je odróżnić?

Pytanie „prusak czy karaluch?” pada najczęściej wtedy, gdy ktoś zobaczy owada w kuchni. Najprościej porównać trzy gatunki spotykane w budynkach:

Cecha Karaczan wschodni („karaluch”) Prusak Przybyszka amerykańska
Długość ok. 2–3 cm ok. 1–1,5 cm ok. 3–4 cm
Kolor ciemnobrązowy do czarnego jasnobrązowy rudobrązowy
Znak rozpoznawczy brak wzoru, ciemny połysk dwa ciemne podłużne paski na przedpleczu jasna obwódka na przedpleczu
Czy lata? nie prawie nigdy tak, na krótkich odcinkach
Gdzie żyje? chłodne, wilgotne piwnice, kanalizacja ciepłe kuchnie, łazienki, lokale gastronomiczne ciepłe budynki techniczne, szklarnie
Jasnobrązowy prusak z długimi czułkami i dwoma ciemnymi paskami na przedpleczu, na szarej powierzchni
Prusak to najczęstszy karaczan w polskich mieszkaniach. Jest mniejszy i jaśniejszy od karaczana wschodniego. Fot. gailhampshire, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

W polskich mieszkaniach najczęstszy jest dziś prusak. Mały karaluch w kuchni to więc prawie zawsze prusak albo młoda larwa któregoś z gatunków. Larwy karaczanów wyglądają jak miniatury dorosłych, tylko bez skrzydeł.

Jak żyje karaluch?

Karaczany przechodzą przeobrażenie niezupełne: jajo, larwa i postać dorosła, bez stadium poczwarki. Samica składa jaja w twardym kokonie zwanym ootheką. Prusak nosi ootekę przyczepioną do odwłoka prawie do chwili wylęgu, a karaczan wschodni odkłada ją w kryjówce. Z jednej ooteki wylęga się od kilkunastu do kilkudziesięciu larw, dlatego populacja w sprzyjających warunkach rośnie bardzo szybko.

Karaluchy są aktywne nocą. W dzień siedzą w ciasnych, ciemnych szczelinach, najchętniej w pobliżu ciepła i wody: za lodówką, pod zlewem, przy rurach, w obudowach sprzętów. Jedzą prawie wszystko, co organiczne: resztki jedzenia, okruchy, tłuszcz, papier, klej introligatorski, a w razie głodu nawet martwe osobniki własnego gatunku. Dłużej niż bez jedzenia wytrzymują bez wody, ale bez niej giną najszybciej.

Krąży mit, że karaluchy przetrwałyby wojnę atomową. Prawda jest skromniejsza: karaczany znoszą wyższe dawki promieniowania niż ludzie, ale nie są na nie odporne, a inne owady, np. niektóre muchówki, radzą sobie jeszcze lepiej.

Czy karaluchy gryzą?

Karaluchy mają żuwaczki do gryzienia pokarmu, więc teoretycznie mogą ugryźć człowieka. W praktyce zdarza się to bardzo rzadko. Opisane przypadki dotyczą zwykle bardzo silnych inwazji, na przykład na statkach albo w zaniedbanych budynkach, gdy owady szukają resztek jedzenia na skórze śpiących osób. Ugryzienie nie jest jadowite.

Znacznie poważniejszy problem to zdrowie:

  • Alergie i astma. Odchody, wylinki i szczątki karaczanów zawierają silne alergeny. U osób uczulonych mogą nasilać katar sienny i astmę, zwłaszcza u dzieci w gęsto zaludnionych budynkach.
  • Bakterie. Karaluchy chodzą po kanalizacji, śmieciach i jedzeniu, więc mogą przenosić na swoich odnóżach bakterie powodujące zatrucia pokarmowe.
  • Reakcje krzyżowe. Jednym z ważnych alergenów karaczanów jest tropomiozyna, białko obecne także u krewetek, roztoczy i owadów jadalnych. Dlatego osoby uczulone na karaczany powinny ostrożnie podchodzić do jedzenia owadów. Więcej piszemy o tym w tekście czy mąka ze świerszczy jest zdrowa.

Czy karaluchy latają?

To zależy od gatunku. Karaczan wschodni nie lata: samice mają tylko szczątkowe skrzydła, a skrzydła samców są za słabe. Prusak ma pełne skrzydła, ale prawie z nich nie korzysta i co najwyżej szybuje, spadając z wysoka. Przybyszka amerykańska potrafi przelatywać krótkie odcinki, zwłaszcza w wysokiej temperaturze. Jeśli więc w Polsce coś „przyleciało” do mieszkania, zwykle nie był to karaluch, tylko inny owad.

Duża rudobrązowa przybyszka amerykańska z długimi czułkami na białym tle
Przybyszka amerykańska to największy karaczan spotykany w budynkach. W Polsce żyje tylko w stale ogrzewanych miejscach. Fot. Insects Unlocked, Wikimedia Commons, domena publiczna (CC0)

Skąd się biorą karaluchy w domu?

Karaluchy nie biorą się „z brudu”, tylko przychodzą z zewnątrz. Najczęstsze drogi:

  • Od sąsiadów, przez szczeliny w ścianach, piony kanalizacyjne i kanały wentylacyjne. W blokach inwazja w jednym mieszkaniu szybko przenosi się na kolejne.
  • W rzeczach, czyli w kartonach z magazynów, torbach z zakupami, używanych meblach i sprzęcie AGD albo w bagażu po podróży.
  • Z piwnic i kanalizacji, skąd zwłaszcza karaczan wschodni wchodzi do mieszkań na parterze.

Brud nie przyciąga karaluchów sam z siebie, ale pozwala im przetrwać i się rozmnożyć. Okruchy, otwarte opakowania, kapiące krany i mokre ścierki to dla nich idealne warunki.

Czego nie lubią karaluchy?

Karaluchy nie lubią przede wszystkim braku wody, jedzenia i kryjówek. Dlatego najskuteczniejsza profilaktyka jest prosta:

  1. Trzymaj jedzenie w szczelnych pojemnikach i nie zostawiaj naczyń na noc.
  2. Napraw cieknące krany i syfony, wycieraj zlew i blaty do sucha.
  3. Codziennie wynoś śmieci i używaj kosza z pokrywą.
  4. Uszczelnij szczeliny przy rurach, listwach i kratkach wentylacyjnych.
  5. Nie przechowuj kartonów w kuchni i piwnicy dłużej niż trzeba.

Domowe sposoby, takie jak liście laurowe czy olejki zapachowe, mogą co najwyżej trochę odstraszać, ale nie usuną kolonii. Przy pojedynczych owadach dobrze działają żele i pułapki z przynętą dostępne w sklepach. Przy większej inwazji, zwłaszcza w bloku, najlepiej zgłosić problem zarządcy budynku i wezwać firmę zajmującą się dezynsekcją, bo zwalczanie w jednym mieszkaniu rzadko wystarcza.

Czy karaluchy są jadalne?

Tak, niektóre gatunki karaczanów je się albo hoduje na paszę, ale nie mają one nic wspólnego z karaluchami z polskich mieszkań.

  • W Azji, zwłaszcza w Chinach, hoduje się przybyszkę amerykańską na potrzeby tradycyjnej medycyny, a w niektórych regionach smażone karaczany są przekąską. O zwyczajach kulinarnych w różnych krajach piszemy w przewodniku gdzie na świecie je się robaki.
  • Jako karma dla zwierząt popularne są karaczany z hodowli, m.in. argentyński Blaptica dubia i madagaskarski karaczan syczący. Kupują je właściciele gadów i pająków.
  • W UE karaczany nie są dopuszczone jako żywność dla ludzi. Jako nowa żywność dopuszczono tylko cztery gatunki owadów: mącznika młynarka, świerszcza domowego, szarańczę wędrowną i pleśniakowca lśniącego. Opisujemy je na stronie owady jadalne.

Karaluchów złapanych w domu, piwnicy czy na ulicy nigdy nie należy jeść. Mogą przenosić bakterie i pasożyty, a często mają też w sobie środki owadobójcze. Jeśli chcesz spróbować owadów, wybieraj produkty z hodowli przeznaczone do jedzenia, na przykład suszone świerszcze albo suszone mączniki.

Podsumowanie

Karaluch to potoczna nazwa karaczana, najczęściej karaczana wschodniego. W mieszkaniach częściej spotkasz jednak mniejszego, jasnego prusaka. Karaluchy rzadko gryzą i w Polsce praktycznie nie latają, ale przenoszą alergeny i bakterie, dlatego warto szybko reagować na ich pojawienie się. Niektóre gatunki karaczanów je się w Azji i hoduje na karmę, ale w UE nie są one dopuszczone jako żywność.

Najczęściej zadawane pytania

Czy karaluchy gryzą ludzi?

Bardzo rzadko. Karaluchy mają żuwaczki i teoretycznie mogą ugryźć, ale opisane przypadki dotyczą głównie bardzo silnych inwazji, gdy owadów jest dużo, a jedzenia mało. Większym problemem są alergeny i bakterie, które przenoszą.

Czy karaluchy latają?

To zależy od gatunku. Karaczan wschodni nie lata wcale, prusak ma skrzydła, ale prawie z nich nie korzysta, a przybyszka amerykańska potrafi przelatywać krótkie odcinki, zwłaszcza w cieple.

Czym różni się prusak od karalucha?

Prusak (karaczan prusak) jest mały, ma 1–1,5 cm, jest jasnobrązowy i ma dwa ciemne paski na przedpleczu. Karaluch, czyli karaczan wschodni, jest większy (ok. 2–3 cm), prawie czarny i lubi chłodne, wilgotne piwnice.

Skąd się biorą karaluchy w mieszkaniu?

Najczęściej przychodzą od sąsiadów przez szczeliny i piony instalacyjne albo zostają przyniesione w kartonach, torbach z zakupami lub używanych sprzętach. Zostają tam, gdzie mają wodę, resztki jedzenia, ciepło i kryjówki.

Czy karaluchy są jadalne?

Niektóre gatunki hoduje się w Azji na żywność i do tradycyjnej medycyny, a karaczany z hodowli są popularną karmą dla gadów. W UE karaluchy nie są dopuszczone jako żywność, a karaluchów z domu nigdy nie należy jeść.

Przeczytaj też